BLS – Zmiany w Wytycznych Resuscytacji 2015 – część 3

ILCOR
ILCOR

Ostatnio pojawiło się badanie udowadniające wyższość podstawowych zabiegów resuscytacyjnych (BLS) nad zaawansowanymi zabiegami resuscytacyjnymi (ALS). Pomijając naiwne wnioskowanie w powyższej pracy należy po raz kolejny podkreślić jak ważne jest wczesne podjęcie resuscytacji krążeniowej. Niekoniecznie krążeniowo – oddechowej. Naukowcy ciągle powtarzają że najważniejszy jest „flow” – czyli przepływ (krwi). Więc najważniejsze jest uciskanie klatki piersiowej.

Wynalazca resuscytacji Peter Safar byłby pewnie zawiedziony że „oddech” został tak zmarginalizowany w RKO i że ABC zostało zamienione na CAB. Panta rhei.

No ale do rzeczy. Dzisiejszy topik sponsorują literki BLS. Są już takie defibrylatory z monitorami ECG które potrafią sobie przefiltrować rytm serca podczas RKO wykorzystując tzw.: filtr Kalmana – (muszę to zacytować bo to takie mądre że prawdopodobnie nigdy tego nie pojmę) czyli algorytm rekurencyjnego wyznaczania minimalno-wariancyjnej estymaty wektora stanu modelu liniowego dyskretnego układu dynamicznego na podstawie pomiarów wyjścia oraz wejścia tego układu. Okazuje się że te urządzenia potrafią z „szumów” uciśnięć klatki piersiowej wyodrębnić i zasygnalizować na monitorze ECG rytm serca, który ewentualnie pojawiłby się podczas RKO, jednak wplątanie tych urządzeń w algorytm BLS i ALS nie jest dobrym pomysłem (te urządzenia nie są jeszcze tak powszechne). Ciągle nie zaleca się sprawdzanie tętna podczas BLS. Sugerowana nowa głębokość uciśnięć to od 4.5 cm do 5.5 cm. Sugerowana częstość uciśnięć klatki piersiowej u dorosłych została zdefiniowana od 100 – 120 na minutę. Stosunek uciśnięć do oddechów zostanie raczej na poziomie 30:2.

Uwaga – ciekawostka: sugerują żeby wrócić do wprowadzenia RKO  przez 30-60 sekund nawet jeśli defibrylator jest już gotowy do sprawdzania rytmu (w wytycznych 2010 rozpoczynano od jak najszybszej defibrylacji).

Dyspozytorzy powinni inicjować i zachęcać świadków NZK do rozpoczęcia resuscytacji („hands only”). Podczas rozpoznania nieprawidłowego oddechu lub braku oddechu przez świadka zdarzenia, dyspozytor powinien poinstruować świadka jak przeprowadzić resuscytację.

W nowych wytycznych prawdopodobnie powstaną dwa czasowe limity odnoszące się do topielców. Jeśli pacjent przebywał pod wodą <10 minut jest duże prawdopodobieństwo że resuscytacja zakończy się sukcesem (bardzo mocne dowody, silna rekomendacja). Natomiast jeśli czas zanurzenia pacjenta >25 minut szanse na uratowanie pacjenta w wyniku resuscytacji są mizerne (słabe dowody, słabe rekomendacje). I nie ma tu znaczenia wiek, płeć, słona/słodka woda.

Zalecają również, aby laicy, bez obawy rozpoczynali resuscytacje bez szkód dla pacjentów, którzy nie byli w zatrzymaniu krążenia (zalecenie silne, bardzo niska jakość danych). Korzyści z rozpoczęcia RKO przez osoby postronne są dobrze udokumentowane i przewyższają potencjalne szkody od uciśnięć klatki piersiowej, które zawierają 1,7% ryzyko złamań kości klatki piersiowej i 8,7% ryzyko bólu klatki piersiowej.

Rozpatrywana jest również wentylacja asynchroniczna (bez przerwy na oddechy podczas uciśnięć) w momencie założenia maski ustno-gardłowej lub samej maski „ambu”.

Sugerowany jest również ciągły rozwój publicznego dostępu do AED. Wszystkie pozostałe elementy raczej się sprawdziły. Zmiany są czasami dobre, ale wprowadzają też duży zamęt. Do tej pory obserwuję oburzenie świadków EPI, którym zwracam uwagę że nie powinno się pchać w zęby drewnianej łyżki ani żadnej innej rzeczy.

Przypominam że powyższe informacje pochodzą z tej strony i mogą ulec zmianie.

W następnym odcinku pierwsza pomoc. Tam się będzie działo…

Zachęcam do czytania i lajkowania wpisów i blogu.

7 myśli nt. „BLS – Zmiany w Wytycznych Resuscytacji 2015 – część 3”

  1. Czyli o ile się nie mylę bez jakiś dużych zmian w BLS, przesunięcie o 0.5 cm głębokości uciśnięć, a to AED to i tak chyba tak wychodziło tak że była przynajmniej minuta RKO przed jego dotarciem na miejsce, bo osoba która rozpoznawała brak oddechu zaczynała RKO, a po AED leciał ktoś inny (tak przynajmniej mnie uczono). W sumie to dobrze przynajmniej nie trzeba będzie się uczyć wszystkiego od nowa. No i fajnie jest zobaczyć jakieś liczby na to że lepiej się pomylić zaczynając 1 raz za dużo niż w drugą stronę.

  2. Witam, mam pytanie jako że jestem w trakcie „studiowania” wytycznych ilcor 2015 zauważyłem jedna zmianę która nie jesr zawarta w prc i erc 2015 a mianowicie w trakcie cab lub abc jak kto woli pojawia się zapis – sprawdzić czy poszkodowany nie oddycha lub występuje oddech agonalny oraz SPRAWDZIĆ TETNO – jednocześnie… Czy tętno jest wyczuwalne w czasie 10 sek.?? Czyli rozumiem że poza tym iż ilcor oraz erc/prc kładzie nacisk na ucieknie klatki piersiowej trzeba przeznaczyć 10 sek na Sprawdzenie tętna na głównych naczyniach i wtedy ewentualnie rozpocząć rko??!! Jak wy to widzicie?

    1. nie jest to jakaś nowość ponieważ już w wytycznych resuscytacji 2010 pojawia się taki zapis na str. 115: „Osoby doświadczone w ocenie klinicznej pacjenta powinny badać tętno na tętnicy szyjnej i równocześnie poszukiwać oznak życia nie dłużej niż 10 sekund”

    1. Jeżeli jest Pani laikiem tzn. osobą nie mającą na co dzień styczności z medycyną ratunkową to 30:2. Jeśli ma Pani obowiązek udzielenia pierwszej pomocy jako np.: pielęgniarka, policjant, strażak itd to 15:2.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *