Stetoskop dla ratownika medycznego

stetoskop
Stetoskop

Jest to narzędzie przy pomocy którego można wysłuchać wiele fizjologicznych i patofizjologicznych dźwięków organizmu. Stosunkowo tanie i miarodajne urządzenie, które jest użyteczne w uszach osoby która potrafi odpowiednio zinterpretować to co słyszy. Bo jak mówi medyczne przysłowie: „Najważniejsze w stetoskopie jest to co znajduje się między słuchawkami”.

Informacje na temat budowy, historii, wykorzystywanych technologii w stetoskopach możecie znaleźć na całkiem nieźle przygotowanej stronie internetowej Stetoskopy 3M™ Littmann®. Nie mam zamiaru przepisywać internetu tym bardziej że stetoskopy firmy Littmann są pierwowzorem dla wszystkich stetoskopów membranowych dostępnych obecnie na rynku.

Do czego służy stetoskop ratownikom medycznym?

W ratownictwie medycznym stetoskop ma duże znaczenie. W terenie nie mamy takiej aparatury diagnostycznej co oddziały szpitalne. Musimy polegać na sprzęcie i wiedzy którą posiadamy, a także na naszych zmysłach i intuicji. Wiedza zebrana w wywiadzie SAMPLE plus badanie fizykalne, którego ważnym elementem diagnostycznym jest stetoskop pomaga nam podjąć decyzje co do dalszych medycznych czynności ratunkowych (MCR).

Mierzenie ciśnienia tętniczego metodą Korotkowa. Jest to jeden z pierwszych parametrów mierzonych w warunkach przedszpitalnych, który może nam już na początku naszych działań bardzo dużo powiedzieć o stanie pacjenta. Na oddziałach od dawna używa się elektronicznych ciśnieniomierzy  – odchodzi się tam od mierzenia ciśnienia metodą tradycyjną. Dla ratowników medycznych mierzenie ciśnienia ciśnieniomierzem elektronicznym jest dużą stratą informacji o pacjencie. Tętno usłyszane przez stetoskop ma swoje cechy, które doświadczone ucho jest w stanie odpowiednio zinterpretować. Ciśnieniomierze elektroniczne mają duże problemy ze zmierzeniem ciśnienia przy wysokich wartościach ciśnienia tętniczego i przy migotaniu przedsionków. W tych przypadkach tradycyjna metoda mierzenia ciśnienia z wykorzystaniem stetoskopu jest niezastąpiona.

Osłuchiwanie pól płucnych. Umiejętność rozpoznania podstawowych szmerów oddechowych fizjologicznych i patofizjologicznych jest bardzo ważną umiejętnością. Na karcie MCR mamy specjalną rubrykę poświęconą temu zagadnieniu. Jeżeli planujemy postawić w rubryce ICD-10 rozpoznanie: R06 – zaburzenia oddychania, uraz klatki piersiowej, czy któryś z kodów rozpoczynający się od literki „J” to powinniśmy użyć stetoskopu z premedytacją. Stetoskop powinniśmy mieć pod ręką podczas ALS. Polecam samouczek podstawowych odgłosów płuc.

Tony serca. Z tym może być nieco większy problem. Podobno jest to wiedza specjalistyczna zarezerwowana dla lekarzy. Niemniej jednak powinniśmy edukować się w umiejętności rozpoznawania podstawowych tonów serca i powinniśmy je umieć różnicować z nieprawidłowymi zjawiskami osłuchowymi. Tym bardziej że mając rozpoznania na kartach wypisowych ze szpitala możemy wysłuchać sobie to na swoich słuchawkach. Jedno jest pewne – po osłuchiwaniu serca u osoby urazowej (zwłascza w przypadku poszkodowanego kierowcy) powinniśmy odpowiedzieć sobie na pytanie zawarte w karcie MCR: czy tony serca są ściszone, czy też nie? Polecam kurs podstawowych odgłosów serca.

Perystaltyka jelit. Ważna sprawa w przypadku bólu brzucha. Jeśli osłuchamy brzuch pacjenta i stwierdzimy brak perystaltyki, albo tzw. „metaliczny odgłos perystaltyki” możemy uznać że mamy do czynienia z niedrożnością jelit. W wielu takich przypadkach jest to stan zagrożenia życia.

Pediatria. Sprawdzenie tętna u niemowląt może być problematyczne dlatego podczas kursów PALS zachęcają do osłuchiwania serca stetoskopem  w poszukiwaniu oznak krążenia. Problemy oddechowe u dzieci związane z obrzękiem górnych dróg oddechowych (krup, zapalenie nagłośni…) są chlebem powszednim w medycynie ratunkowej.

Który stetoskop jest dobry dla ratownika medycznego?

W swojej karierze zawodowej zniszczyłem trochę stetoskopów. Dzięki temu mam pewne porównanie. Stetoskop to przedmiot narażony na ciągłe urazy w pracy ratownika medycznego dlatego bardzo ważną cechą stetoskopu jest solidność. Głowica musi być z metalu. Nie może być plastikowa. Użytkowałem kiedyś 3M Littmann Lightweight II S.E. oczywiście przez krótki czas bo okazało się że przy którymś tam wyciągnięciu stetoskopu z kieszeni głowica złamała się w tak niefortunny sposób że nie da się tego skleić bez straty jakości dźwięku. Rureczka łącząca przewód z głowicą okazała się być chyba mniej trwalsza niż obudowa długopisów rozsiewanych przez firmy farmaceutyczne w szpitalu.

Miękkie samouszczelniające się oliwki są gwarantem tego że nasze uszy nie będą ranione za każdym razem kiedy je zakładamy. Obtarcia w kanale usznym spowodowane twardymi, plastikowymi oliwkami w tanich stetoskopach z czasem stają się wrotami zakażenia (stany zapalne ucha). A zakażenie czyha w naszej kieszeni. Ręka do góry kto po każdym pacjencie czyści głowice? Modne są ostatnio badania bakteriologiczne, które polegają na łapankach stetoskopów w oddziałach szpitalnych i sprawdzanie co na tych stetoskopach wyrosło. Okazuje się że na głowicach naszych stetoskopów czekają gotowi do ataku: ohydny gronkowiec złocisty i przebrzydła MRSA.

Stetoskop to własność prywatna. Używanie gromadzkiego stetoskopu z plecaka bez wcześniejszej dezynfekcji (zwłaszcza głowicy i oliwek) to błąd który może być okupiony przykrymi konsekwencjami!

Przewód w kształcie Y to oczywista oczywistość. Nie ma czasu bawić się w rozkładanie stetoskopu za każdym razem. Sprężyna powinna być schowana w przewodzie bo w kieszeni stetoskop różnie się zachowuje – najczęściej plącze. Po wyciągnięciu z kieszeni zewnętrzna sprężyna zaczepia wszystko co znajdzie na swojej drodze dlatego dobrze by było gdyby sprężyna była wbudowana w przewód. Przewód po wyjęciu z kieszeni powinien się zawsze odkształcać bez względu na to jak długo tam przebywa. Mam złą wiadomość dla tych co lubią nosić swój stetoskop na szyi – sparcieje wam w wyniku działań lipidów znajdujących się na waszej skórze. Optymalna długość przewodu nie dłuższa niż 70 cm.

Ciężar stetoskopu ma znaczenie. Największą wagę ma głowica, która nie powinna być plastikowa (przynajmniej w naszym zawodzie). Głowica wykonana w całości z aluminium nie byłaby taka trwała dlatego często używa się do tego celu mosiądz, miedź lub stal nierdzewną.

Rekordzistą wagowym jest Rappaport – chętnie kupowany bo wygląda jak narzędzie zaczepno – obronne. Jednak waga i rozmiary mogą przytłoczyć kieszeń. Podwójny przewód w tym modelu może być wiecznie plączącym się problemem. Model ten jest wybierany z powodu rzekomo leprzej akustyki niż w modelach z jednym przewodem. Co kto lubi…

Mając na uwadze powyższe cechy należy więc zastanowić się nad ceną, która gra tak naprawdę główną rolę przy zakupie nowego stetoskopu. Górna granica cenowa to 200 zł – tyle kosztuje Littmann Classic II S.E. Powyżej tej ceny, albo pracujesz za granicą i jest to dla ciebie tani sprzęt, albo jesteś sybarytą – audiofilem, który ma co najmniej 40 zł za godzinę. Dolna granica 12 zł (najtańszy stetoskop). Stetoskopy które mają wskazane przeze mnie cechy zaczynają się w okolicy 100 zł. Takim najbardziej znanym i stosunkowo często kupowanym przez ratowników modelem stetoskopu jest MDF 747XP Deluxe Dual Head. Oficjalny stetoskop UNICEFU, Dr Housa i Horych Doktorów.  Żeby nie ignorować konkurencji należy tu podać SPIRIT Majestic Series Adult Dual Head CK-601CPF,  Standard-Prestige KaWe i Riester duplex 2.0.

Czy warto do tych 12 zł dodać 90 zł i kupić sobie wygodny (nie haraczący uszy, nie plątający się, trwały, z odkształcającym się przewodem) sprzęt? Pytanie pozostawiam bez odpowiedzi. Tym bardziej że różnicy w głośności między tym za 12 zł, a tym za 900 zł raczej nie odczujecie. A jeśli odczujecie to jesteście hipokrytami… bo krążą w środowiskach medycznych takie tkliwe apokryfy że doświadczeni kardiolodzy używają stetoskopy za 12 zł.

Nikt nie wymaga od nas rozpoznawania podwójnego tonu Traubego, czy Szmeru Duroziera bo raczej nam się to nie przyda w warunkach przedszpitalnych. Warto jednak używać stetoskopu nieco częściej niż do mierzenia ciśnienia tętniczego. I odkrywać możliwości stetoskopu podczas własnej praktyki zawodowej.

2 myśli nt. „Stetoskop dla ratownika medycznego”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *