Recenzja C10RL – bezprzewodowej głowicy USG 3 w 1 (konweksowa/ sektorowa/ liniowa)

C10RL mieści się w klasycznym futerale na okulary
C10RL mieści się w klasycznym futerale na okulary

Czy w 12 cm można schować zaawansowaną maszynę, która oferuje prawie wszystko co można oczekiwać od ultrasonografu służącego do POCUS? Sprawdzam!

Każdy z nas ma różne doświadczenia z tzw. chińszczyzną. Jednym działa, drugim nie działa, lub szybko się psuje. Ryzyko zakupu urządzenia za kilka tysięcy złoty od mało znanego producenta powoduje duże opory. Nawet jeśli ma służyć tylko do funkcji szkoleniowych. W przypadku tego urządzenia są one tak duże że do tej pory urządzenie to nie doczekało się ani jednej recenzji w internecie (w żadnym języku), a jest już na rynku od co najmniej dwóch lat. Krótkie filmiki z fabryki produkującej to urządzenie to trochę za mało żeby podjąć decyzje o zakupie tej głowicy. Strona firmy Konted wygląda jak strona firmy krzak.

Zarówno broszura reklamująca jak i instrukcja obsługi tej głowicy wygląda jak produkt domorosłego operatora pirackiej wersji Microsoft Home Office.

Nieco dłuższą instrukcje do C10RL po angielsku znalazłem u hiszpańskiego dystrybutora (ecografo-portatil-farmadosis-manual-usuario)

Marketing firmy Konted leży na całej linii wzmagając niepokój kupującego: czy wyślą odpustową zabawkę, czy cegłę w kartonie?

Przedstawiciele renomowanych marek USG powtarzają jak mantrę że kupując taniego azjatę, kupujesz niskiej jakości sprzęt, który popsuje ci się w ciągu kilku lat, a nawet miesięcy. Może było warto posłuchać ich rady…? 

Przesyłka była w Polsce po dwóch tygodniach od zakupu w serwisie alibaba.com bezpośrednio u przedstawiciela firmy Konted w Pekinie.

Jak wiadomo na Alibabie się targuje. Za jedną sztukę uzyskałem cenę około 7000 zł (po przeliczeniu z USD) w tym podatek i cło. Podejrzewam że jakby ktoś chciał jednorazowo zamówić 1594 sztuki (ilość ZRM w Polsce) to zeszliby z ceny do 100 USD za sztukę. Chyba że jakaś szumowina chciałaby po drodze zarobić…

Obsługa zamówienia w porządku. Nie ma się co przyczepiać. Pani odpowiadała szybko i na temat na wszelkie zadane przeze mnie pytania, a byłem bardzo upierdliwy.

To 90 g plastiku i elektroniki nie trzeszczy, nie ugina się nawet przy mocnym manewrowaniu głowicy podczas szukania serca w pozycji podmostkowej w osi długiej, ale do tej pory mam obawy czy urządzenie to nie zepsuje się w trakcie użytkowania. Mimo wszystko postanowiłem napisać tą recenzję bo jestem zaskoczony funkcjonalnością tego produktu.

Za mało i za krótko używałem inne przenośne głowice żeby porównywać ją z innymi urządzeniami. Postaram się tego nie robić przynajmniej z nazwy.

Po kilku miesięcznym użytkowaniu skupię się na tym jak jest.

Parametry opisujące urządzenie C10RL

Długość: 125 mm

Szerokość: 55 mm

Grubość: 25 mm

Waga: 90 g

C10RL z wyposażeniem

Urządzenie jest mniejsze i lżejsze niż komórka, jest bardzo poręczne, jest bez kabla (WiFi), ale z możliwością pracy na kablu i jednoczesnym ładowaniu. Do tej pory bardzo rzadko używałem kabla bo nie był mi do niczego potrzebny. Jak siądzie bateria to przerzucę się na kabel.

Bateria wewnętrzna z napięciem: 3,8 V i pojemności: 2800mAh naprawdę daje radę, ale deklarowane 3 godziny pracy w praktyce to mniej niż dwie godziny. W pełni naładowana bateria starcza na 4 solidne badania (protokoły). Można się nauczyć oszczędzania energii przez częstsze zamrażanie obrazu lub pracę w mniej wymagających ustawieniach (np.: nie włączanie trybu harmonicznego obrazowania). Deklarowany czas czuwania 12 h urządzenia to też mrzonka. Na szczęście aparat sam wyłącza się po chwilowej bezczynności.

Do zakupu producent dołącza budżetową, bezprzewodową ładowarkę Fast Charg (z wejściem na miniUSB). To rozwiązanie bardzo ułatwia ładowanie baterii tego urządzenia. Bez angażowania kabla i ściągania wątłej gumeczki zabezpieczenia od wejścia USB typu C. Głowica ładuje się nawet w 20 minut!

Kabel natomiast jest solidny, wykonany z dobrych jakościowo materiałów. Zakończony z obu stron USB typu C. Dodali też przejściówkę z USBC na USB żeby można było podłączyć USB z komputerem.

Do tej pory nie udało mi się połączyć USG z komputerem (Windows 10), ani na kablu, ani przez WIFi… Mój komputer nie ma sterowników do tego urządzenia, a na stronie producenta nie ma takiego wsparcia. Łączenie telefonu z Androidem za pomocą kabla i WiFi wychodzi całkiem sprawnie (na IOs nie próbowałem). Należy dodać że na IOs nie podłączysz kabla.

Parowanie USG z urządzeniem z Androidem jest jednorazowe. Dodaje się i zapamiętuje na urządzeniu jak zwykłą sieć WiFi. Należy tylko pamiętać że hasło pisze się z małych liter pomimo tego że na opakowaniu są duże. To ma znaczenie.

Bardzo ważny parametr w przypadku głowic kieszonkowych to czas rozruchu. Wszystko zależy od urządzenia z jakim się łączy. Na kablu włącza się od razu. W przypadku Wi Fi trwa to około 13 sekund. Urządzenie z jednym zapamiętanym adresem wifi robi to jeszcze szybciej bez manualnego przełączania sieci w ustawieniach. Trwa to zaledwie kilka sekund.

Jeśli chodzi o czasy reakcji na przycisk Freeze to jest natychmiastowy i działa bez opóźnień. Zapisanie zamrożonego obrazu jako jpg trwa zaledwie 1 sekundę. Zapisanie klipu 10 sekund (cine loop: 100 klatek) trwa około 5 sekund.

Uruchamianie C10RL przez urządzenie z wieloma zapamiętanymi sieciami.

Przyciski, diody i znacznik

Funkcjonalności aplikacji i samego urządzenia możecie prześledzić w manualu. Opowiem tylko o kilku ciekawych funkcjach, które usprawniają użytkowanie tego urządzenia.

Fizyczny przycisk z różnokolorowymi diodami na urządzeniu. Nie jest to jakiś wyróżnik bo wiele podobnych urządzeń ma tak samo, ale też jest wiele głowic, które nie mają fizycznego przycisku. Jest to bardzo przydatna funkcjonalność zwłaszcza jak masz łapy uwalone krwią, wymiocinami lub żelem i masz jeszcze dotykać ekran.

Wg producenta urządzenie ma:

IPX7 – ochrona przed skutkami zanurzenia w wodzie na głębokość do 1 metra przez 30 minut).

IP5X – ochrona przed pyłem; ograniczone przedostawanie się do środka (brak szkodliwych osadów).

Miałem okazję testować działanie tego urządzenia tylko na Androidzie. Dedykowana darmowa aplikacja pod Androida to:

Wirelesskus

Aplikacja słabo oceniana w recenzjach Google Play (3,3) przez użytkowników telefonów, które mają problemy z połączeniem się z urządzeniem. Gdyby nie moja opinia na 4 gwiazdki byłoby jeszcze gorzej. W recenzji postaram się przedstawić plusy i minusy tej aplikacji.


Najważniejsze plusy: jest za darmo, jest bez reklam i nie ma dzielenia użytkowników na tych co mają wersje pro czy basic. Nie trzeba wykupywać miesięcznego abonamentu żeby mieć rozszerzone możliwości (np.: dodatkowe pomiary, programy wyliczające objętość pęcherza czy frakcje wyrzutową lewej komory). Nie trzeba żadnego logowania na konto użytkownika. Jest to czysta aplikacja z swoimi niedociągnięciami, ale wydaje się bardzo stabilna. Nie wiesza się, nie gubi sieci, nie zwalnia…

Format zapisu freezów to: jpg i mp4. Można na szybko wysłać plik w ramach teletransmisji emailem, Mesengerem, WhatsAppem, SMSem. Są też programy (np. MicroDicom viewer), które konwertują jpg i mp4 do formatów DICOM, ale nie spotkałem takiego konwertera w sklepie Play na androida.

Brak konwersji na plik DICOM wiąże się z tym że możesz robić operacje (pomiary) na pliku mp4 i jpg tylko do momentu kiedy zamrożony obraz załadowany jest w aplikacji. Jak wyłączasz głowice pliki są w pamięci urządzenia, ale nie możesz już zrobić na nich żadnych pomiarów (szkoda).

To jest największa wada tej aplikacji, ale to nie znaczy że nie da się wykonać pomiarów w trakcie badania. Całkiem zgrabny track ball i szybkie sejwowanie freezów ułatwiają bieżące dokumentowanie projekcji w pamięci urządzenia przenośnego z pomiarami lub bez. Zauważyłem że obrazy lepiej wyglądają na żywo niż później przeglądane w odtwarzaczu urządzenia.

Modele telefonów na których uruchomiłem aplikację WirelessKUS z powodzeniem:

Samsung Galaxy S10
Dodano: Mi 8 Lite (Global version)
Dodano: Redmi Note 10 Pro

W opisie podają że aplikacja zadziała na każdym Androidzie powyżej wersji 4.3. Brak informacji z jakimi urządzeniami współpracuje USG jest poważnym niedociągnięciem firmy Konted.

Zgodnie z standardami Polskiego Towarzystwa Ultrasonograficznego (PTU) z 1998 r. C10RL nie powinien być określony jako produkt klasy II. Wg producenta urządzenie jest Klasy II – wysokiej jakości.

1.System:

1.1. Rodzaj skaningu

1.1.1. Skaning elektroniczny

1.2. Głowice szerokopasmowe (wieloczęstotliwościowe)

Liniowa:

  •  Częstotliwość: 7,5/10 MHz
  • Głębokość: 20 – 100 mm
  • Wymiary: 27 mm/ 7 mm

Kardiologiczna (wbudowana w konweksową):

  • Częstotliwość: 2.5/5MHz;
  • Głębokość: 90-160mm

Konweksowa:

  • Częstotliwość: 3.5/5MHz
  • Głębokość: 90-305mm
  • Wymiary: 43 mm/ 16 mm

1.3. Skala szarości: 256 poziomów.

1.4. Ogniskowanie wiązek:

  • Nadawanie – trzy strefy ogniskowe (FocusPos)
  • Odbiór – ogniskowanie dynamiczne. Dynamic Range [DR] (od 40 dB do 110 dB – stopniowane co 10)

1.4. Prezentacja:

B, B+M, Color Doppler, PW, Power Doppler

1.5. Pakiet pomiarów:

  • Naczyniowy: Length, Angle, Trace, Area.
  • Położniczo – ginekologiczny: Length, Angle, Trace, Area, Circumference, GA (CRL, BPD, GS, FL, HC, AC), EFW (BPD,FL).

2. Możliwość obrazowania harmonicznego (H). Jeden poziom.

3. Doppler z analizą widmową (FFT).

3.1. Doppler impulsowy: wiązka ultradźwiękowa sterowana z podglądem sektora 2 D, korekcja kąta.

3.2. Doppler – obrazowanie prędkości przepływu w kolorze.

3.3. Obrazowanie mocy sygnału dopplerowskiego w kolorze (power).

3.4. Prezentacja:

2D+ mapa prędkości, 2D + power Doppler, FFT

3.5. Pakiet pomiarów (Doppler) – Brak.

4. Pamięć obrazowa (cine-loop – od 100 do 1000 klatek).

5. Archiwizacja – pamięć statyczna obrazów.

5.1.1. Pliki w formacie jpg, mp4 do odczytania na każdym urządzeniu z dowolnym systemem operacyjnym, bez medycznego oprogramowania.

5.1.2. Możliwość wysyłania przy pomocy sieci internetowej.

5.1.3. Możliwość wykonania pomiarów tylko w trakcie rejestracji. Możliwość konwersji plików na pliki DICOM w innych programach.

6. Liczba przyłączy: 1

7. Brak możliwości rozbudowy fizycznej. Unowocześnienie poprzez aktualizowanie funkcji aplikacji.

8. Monitor z matrycą obrazową o przekątnej 6.67cala i rozdzielczości 1080×2400 pixeli (Xiaomi Redmi Note 10 Pro).

9. Serwis.

9.1. Bez możliwości wymiany na zastępczy aparat.

9.2. Brak możliwości wykupienia ryczałtowanego serwisu pogwarancyjnego.

9.3. Najbliższy serwis w Pekinie.

I chociaż urządzenie to chwali się certyfikatem CE powyższe wyszczególnienie najważniejszych cech USG dyskwalifikuje to urządzenie z grona urządzeń II klasy z czterech podstawowych powodów:

  • Tylko trzy poziomy ogniskowania (ma być co najmniej cztery)
  • Brak możliwości wykonania pomiarów w aplikacji po wyłączeniu głowicy.
  • Brak pakietów pomiarów Doppler.
  • Brak serwisu na zasadach określonych przez PTU.

Jak widać?

Etykietki etykietkami, ale gdy tak patrzę na zamrożone obrazy z nieco starszych, stacjonarnych wielkich kombajnów ultrasonograficznych, które przyporządkowane są jako urządzenia II klasy to mam wrażenie że są znacznie gorszej jakości niż te z urządzenia C10RL.

W POCUS liczy się jakość obrazu tu i teraz z naciskiem na teraz zwłaszcza w medycynie ratunkowej. Bardzo dużo zależy od urządzenia, które obsługuje tą głowice no i oczywiście operatora, który potrafi obsłużyć maszynę.

W coraz nowszych smartfonach Xiaomi, które są określane jako budżetowe (czytaj za około1000 zł), technologia jest wyśrubowana do poziomu flagowców gigantów (Samsung/ IPhone). Nikogo nie dziwi już ekran, który automatycznie przystosowuje się do natężenia światła. To oznacza że nie musisz się chować z USG w ciemnej pracowni ultrasonograficznej, a test uciskowy żył głębokich możesz wykonać w pełnym słońcu na plaży w Kołobrzegu.

Jakby dodawali jeszcze w smartfonach Xiaomi bezprzewodowe ładowanie baterii tak jak w flagowych Samsungach no to byłby komplementarny duet. Niestety flagowce mają baterie o bardzo małej pojemności dlatego często trzeba się zastanawiać którą baterię oszczędzać (smartfonu czy usg?).

SWD PRM jest na tabletach z Windows. A gdyby tak podłączył C10RL z tabletem pogotowianym…? Ciekawi mnie jakby to działało…? Jak spróbuję to zrecenzuję. Na razie nie mogę podłączyć się z swoim Dell. Próbowałem też na ASUS i nie bardzo.

Funkcja włącz i wyłącz jest chyba intuicyjna. Funkcja freeze i stop freeze też. Dłuższe przytrzymanie 3 sek zmienia głowice konweksową na głowicę liniową. Zmienia się wtedy też kolor przycisku z zielonego na niebieski. Przytrzymanie powyżej 5 sekund wyłącza głowice.

Wiadomo nie od dziś że każda głowica przenośna się nagrzewa przy dłuższym użytkowaniu. To wada nie tylko tego jednego urządzenia.

Nie ma tego w instrukcji, ale jak głowica się przegrzewa przycisk zaczyna migać raz na zielono i raz na niebiesko informując że jeśli nie dasz freeze /wyłączysz głowicy lub przynajmniej nie wyłączysz obrazowania harmonicznego (najszybciej się nagrzewa w tym trybie) to urządzenie samo zrobi freeze. Jest to bardzo bezpieczne dla urządzenia i pacjenta.

Dodatkowo poniżej guzika jest wskaźnik naładowania baterii, który także jest przydatny.

Jeśli chodzi o znacznik (zielona kulka po lewej stronie ekranu) należy pamiętać że dla presetu kardiologicznego (dla projekcji sercowych) fizycznie jest on oznaczony jako wyżłobiona poprzeczna linia. W pozostałych presetach znacznik jest odstającym dziubkiem po drugiej stronie głowicy. Robiąc FAST lub EFAST trzeba o tym pamiętać w przeciwnym razie projekcja podmostkowa może mieć lustrzane odbicie na wyświetlaczu.

W pozycji konweks/ sektor są to:

Konweks/ Sektor
Presety w trybie konweks/ sektor

Konweksowe presety działają na częstotliwościach od 3,5 do 5 MHz i głębokości od 90 do 305 mm. Trzy poziomy ogniskowania z czego najgłębszy na 160 mm. Dynamic Range od 40 do 110. Tryb obrazowania harmonicznego. ENH cztery poziomy. Tryb Biopsy (In plane/ out plane) w każdym presecie.

W pozycji głowicy liniowej są następujące presety:

Presety w głowicy liniowej

Czy głowica liniowa jest nam w prehospitalu do czegoś potrzebna? Moim zdaniem: tak. Algorytm decyzyjny protokołu BLUE lub RUSH zwraca uwagę na konieczność wykonania testu uciskowego żył (DVT) w przypadku podejrzenia zatorowości płucnej. Po za tym obrazowanie konsolidacji pod opłucnowych głowicą sektorową może być karkołomne. Ślizganie opłucnej lepiej widać w projekcji z głowicy liniowej. Pacjent pediatryczny może być za mały na głowice konweksową. Podejrzenia złamań kości długich liniową sprawdzisz, konweksem nie. A co z trudnym dostępem iv…? A co z oceną wymiaru osłonki nerwu wzrokowego (Optic Nerve Sheath Diameter – ONSD)?

Ci co twierdzą że ZRM robi za lekarza rodzinnego niech spojrzą na infografikę poświęconą protokołowi HOME. Na sześć projekcji trzy (JVP, LUNG, DVT) wymagają głowicy liniowej.

Using Point-of-Care Ultrasound on Home Visits: The Home-Oriented Ultrasound Examination (HOUSE)

Obrazy

Mówienie o możliwościach USG jest to jak tańczyć o architekturze. Postaram się przedstawić poniżej kilka obrazów i klipów z ikonicznych projekcji POCUS. Uprzedzam że jako początkujący użytkownik ultrasonografu moje freezy mogą być kulawe. Wyrobienie łapy to proces. Wszystkie poniższe projekcje wykonane na dziewięćdziesięciokilowym czterdziestolatku rasy białej o krępej budowie (wzrost 183 cm). Ważna informacja (!): zamiast żelu używałem kranówy.

Na pierwszy rzut idą projekcje najważniejszego dla nas protokołu FAST. Starałem się je wykonać na jednych ustawieniach.

Preset: Abdomen; Głębokość: 22 cm; Częstotliwość: 5 MHz; Dynamic Range: 60; Poziom ogniskowania najwyższy 3 (16 cm);

Jak widać na powyższych obrazkach ta głowica działa w najważniejszym protokole POCUS. Jak dla mnie jest to po kilku miesiącach użytkowania ciągle zadziwiające…

FATE

Chociaż zrobienie pełnego badania echokardiograficznego TEE tą głowicą byłoby karkołomnym zadaniem to jednak ustawienia presetu kardiologicznego pozwalają na bezproblemowe wykonanie protokołu FATE

FATE

Preset kardiologiczny ma ustawioną częstotliwość 5 MHz. Na tym presecie nie da się ustawić głębokości większej niż 16 cm. W moim przypadku przy podmostkowej projekcji muszę brać głęboki wdech lub preset ciążowy (lub inny konweksowy) żeby złapało lewy przedsionek i lewą komorę. Włączam obrazowanie harmoniczne, a Dynamic Range ustawiam poniżej 100.

PLAX (Pasternal long axis). Przymostkowa w osi długiej.

PSAX (Pasternal short axis). Przymostkowa w osi krótkiej.

SX (Subcostal). Podmostkowa.

A4Ch (Apical – 4 chamber). Koniuszkowa czterojamowa.

PLAPS L (Posterolateral alveolar and/or pleural syndrome left)

PLAPS R (Posterolateral alveolar and/or pleural syndrome right)

Jak widać 16 cm może być za krótką głębokością dla serc większych niż serca azjatyckie. Serca powiększone z chorobą strukturalną, serca sportowców i serca z niewydolnością prawo i lewokomorową mogą wymagać głębokości (depth) na poziomie 22 cm żeby złapać ujęcie globalne przy kącie 80 stopni. Najbliższy ustawieniami do presetu kardiologicznego jest preset ciążowy (5 MHz). Nie ma opcji stworzenia własnego presetu. Nie ma możliwości zmiany częstotliwości w żadnym presecie. Do każdego presetu przyporządkowany jest jeden poziom częstotliwości.

BLUE

Jeden z ważniejszych moim zdaniem protokołów USG w prehospitalu zwłaszcza w dobie kolejnych fal epidemii. Poniżej przedstawiam dla porównania pierwszy prawy punkt BLUE w konweksowym trybie lung i liniowym trybie MSK (mięśniowo szkieletowy):

I chociaż przestrzeń Merlin prezentuje się lepiej w liniowym ustawieniu to należy pamiętać że preset lung ma ustawienie zliczające ilość linii B.

Tętnice i żyły

Pipes – czyli rury. Bardzo ważne zagadnienie protokołu RUSH, ale nie tylko… Obrazowanie naczyń krwionośnych przy pomocy C10RL nie jest trudnym zadaniem. Do dwóch najważniejszych rur w naszym organizmie (aorta i żyła główna dolna) najlepiej nadaje się głowica konweksowa/ sektorowa.

Projekcja podmostkowa. Przekrój poprzeczny IVC/ Ao. Preset abdomen.

Projekcja nadmostkowa. Łuk aorty.

Projekcja podmostkowa. Przekrój podłużny. Aorta na wysokości pnia trzewnego.

Pozostałe naczynia dystalne obsługiwane są przez preset naczynia (vasculars).

Okolica pachwiny. Doppler kolorowy.

Tętnica szyjna prawa. Dopler spektralny.

Żyła szyjna wewnętrzna w trybie m-mode podczas wdechu i wydechu. Kąt ułożenia pacjenta 30 °.

Tryb m-mode

Nie jest rewelacyjny. Przy powiększeniu do wielkości ekranu laptopa jest widoczna pixeloza. Widziałem gorsze obrazy na innych USG, ale widziałem też leprze na urządzeniach przenośnych. Prawdopodobnie najlepiej byłoby obsługiwać ten tryb na tablecie ale plaże widać…:

BLUE. M-mode.

Poniżej bramka w trybie M-mode ustawiona na płatki zastawki mitralnej w projekcji PLAX w celu obliczenia wskaźnika E-point septal separation (EPSS).

Ruch płatków zastawki mitralnej w M-mode w PLAX. Obliczanie EPSS.

Tryb Biopsy

Na uwagę zasługuje też klasyczny tryb Biopsy ma klasyczne in plane/ out of plane, a nawet możliwość odwrócenia obrazu. Linia pomocnicza w trybie out of plane wyposażona jest w okrąg, którego średnice można zmieniać w zależności od wielkości naczynia. Przy pomocy track balla można też regulować wymiary i położenie lini. W legendzie out of plane po prawej stronie ekranu pojawiają nam się wymiary (X,Y,R): głębokość okręgu od powierzchni skóry (R), średnica okręgu (Y), przesunięcie (+/-) od środka obrazu (X). W legendzie in plane: przesunięcie lini z lewej strony ekranu w dół (X) i kąt igły (Angle).

Inne

Wszechstronność presetów i trybów daje duże pole do badania/ diagnozowania. Poniżej galeria, którą będę rozwijał:

Reasumpcjując

Myślę że powyższa recenzja pozwoli choć w niewielkim stopniu zaznajomić się z tą budżetową wersją usg jaką jest C10RL. Ogólnie rzecz biorąc jestem zadowolony z zakupu.

Cudów się nie spodziewałem. Zaskoczyły mnie niewielkie gabaryty i to że takie małe coś rzeczywiście jest w stanie pokazać wnętrze ciała ludzkiego. Zastanawia mnie tylko jak do tego doszło że na hobby wyjebałem mój dodatek kowidowy?

Zaczęło się od niewinnego szkolenia w Schronisku Roztoka. „Będzie za darmo, będzie fajnie” – mówili. Ani się człowiek obrócił i lekko poszło kilka tysięcy…

Dziękuję Ratunkowa w Roztoce i Mocni na starcie za tak mocne zaszczepienie pasji!

Mogłem zaszczepić się inną pasją… Mogłem kupić sobie motor, paraglajta, co roku wyjeżdżać w Alpy na narty lub się zwyczajnie alkoholizować… Jako czterdziestolatek rozpoczynający kryzys wieku średniego wybrałem bezpieczniejsze hobby porównywalne do szachów [postawa kontrkulturowa!]. Nie kupiłem też dziecku najnowszego ajfona choć tyle by kosztował [egoistyczny rodzic].

Chyba czas najwyższy zacząć porównywać produkty tego asortymentu. Do napisania podobnej recenzji nominuje użytkowników podobnych urządzeń takich jak EagleView, SonoQue, VScan, czy Butterfly, których cechą wspólną jest kombo trzech głowic. Zachęcam też użytkowników Chison SonoEye, Fuji iViz air, Clarius, Lumify, Kosmos EchoNous lub innych chińskich produktów do publikacji wrażeń.

Na koniec w ramach retro listy przebojów: hymn początkujących ultasonografistów i piosenka niedoszłych ultrasonografistów.

Sapere aude PRM

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *